niedziela, 18 października 2015

Jurek Chess Engines Championship. Mecz finałowy Stockfish-Komodo, kolejność po rozegraniu rundy nr 2



Match Stockfish 15101606 - Komodo 9.2

32 games 60' + 15"  
Match end in a draw, play-off - 4 games 10' + 10"


Engines Jcer Score 12 Chg
1: Komodo 9.2 x64 3243 1 (2) 10 +1
2: Stockfish 15101606 x64 3258 1 (2) 01 -1






Mecz zaczął się bardzo bojowo. W pierwszej partii wygrał Komodo, ale rewanż ze strony Stockfisha był błyskawiczny i po 2 partiach remis w meczu.
Partia pierwsza to bardzo dobra gra Komodo w debiucie. Białe wybrały w obronie sycylijskiej bardzo popularną wśród szachistów korespondencyjnych kontynuację. Bardzo nie podobała mi się po debiucie pozycja czarnych (po 16 posunięciu), no bo zobaczcie sami: białe mają wszystkie figury wyprowadzone, zrobioną roszadę, prosty plan gry. Tymczasem czarne figury pozostały w boksach. Co prawda jest b4 i wieża stoi na linii c grożąc królowi...
Ale to trochę mało.
Po szeregu wymian czarne w końcu zrobiły roszadę, ale pozycja była już ciężka.
Dalsze uproszczenia sprowadziły pozycję do wygranej dla białych końcówki - ciekawa partia.
Tymczasem w partii drugiej nastąpiło przebudzenie Stockfisha. Wydaje mi się, że takie pozycje jakie powstały w tej grze, Stockfish rozgrywa najlepiej.
Nie mam czasu dziś, ale warto byłoby przeanalizować głębiej różne warianty powstałe po 29. e5!
W każdym razie komplikacje lepiej policzył w tej partii Stockfish!
Robi wrażenie choćby poświęcenie jakości na c3 (36.Wxc3).
Fajna, kombinacyjna partia. 
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz