piątek, 1 stycznia 2016

Szachowe Gwiezdne Wojny w Katarze - część szósta (ostatnia)

Nie za bardzo było czasu w starym roku, na podsumowanie jednego z najsilniej obsadzonych szachowych Openów w roku 2015.
Zagrało w nim wielu znakomitych szachistów, prawdziwych szachowych gwiazd, stąd chyba uprawnione jest użycie określenia Szachowe Gwiezdne Wojny.





Relacjonując turniej gwiazd w Katarze, nie możemy przecież zająć się tylko Polakami a pominąć tych najlepszych.
Turniej wygrał Magnus Carlsen, mimo, że w pierwszej partii zremisował z Gruzinką Batiashvili.
Triumf Mistrza Świata w szachach nie stanowi z pewnością niespodzianki, ale drugie miejsce dla Yangyi Yu z Chin niespodzianką już jest. 



Turniej życia rozegrał również 22-letni Sanan Sjugirov, który już w przyszłym roku powinien zapukać do grona szachistów z rankingiem 2750. Zapamiętajcie moje słowa i sprawdźcie ranking tego zawodnika w grudniu 2016!


Prawda, że ma chłopak talent?
A ta dominacja skoczków w centrum nad parą gońców. Miodzio po prostu.

A czy o czymś nie zapomniałem?
Nie, nie, spokojnie pamiętam. Partię Carlsena zostawiłem sobie na deser. Bo jest się czym delektować.



Z jaką łatwością ten chłopak doszedł do celu!
Tak, Magnus Carlsen to prawdziwy Mistrz!

koniec


2 komentarze:

  1. W 14-ym posunięciu białe mogłyby zagrać a4. Li chyba przestraszył się Carlsena i zagrał defensywnie. Przeciwnik ułatwił zadanie Carlsenowi zadanie posunięciem 20....Gb3. Trzeba było zrobić 20...fg4. 24....Sc4 to posunięcie na poziomie klubowym. Z drugiej strony, Carlsen bezwzględnie wykorzystał niedokładności przeciwnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W momencie, gdy Chińczyk zagrał Sc4 nie było już co zbierać. Kompletnie przegrana pozycja

      Usuń