niedziela, 13 listopada 2016

Druga partia Meczu o Mistrzostwo Świata w szachach Carlsen - Karjakin również na remis!

Mamy więc partię hiszpańską znaną z odgrywania tasiemcowych wariantów.
Carlsen zrezygnował z obrony berlińskiej, do której Karjakin z pewnością był doskonale przygotowany.
A może Mistrz Świata miał w pamięci tegoroczne porażki w tym wariancie z Nakamurą czy Giri.

Czyli jest zaskoczenie? - chyba jest!

Tym razem nie podejmę się skomentowania partii, bo to była po prostu gra bez fajerwerków, zachowawcza z obu stron. Świadczy o tym choćby to, że partia skończyła się przed północą czasu polskiego - szybko.
Na razie mecz przypomina pojedynek bokserów wagi ciężkiej. Każdy z nich ma szacunek do przeciwnika, bo wie, że jeden cios może rozstrzygnąć pojedynek.
Trudno jeszcze po dwóch rundach wnioskować, ale chyba nie mieli racji ci, który obstawiali wysokie zwycięstwo Mistrza Świata. 
Zapowiada się mecz, w którym o zwycięstwie może zadecydować jedna partia, jedno zwycięstwo. A w takim wypadku na drugi plan schodzi siła gry a decydujące znaczenie może mieć silna psychika.

A wracając do partii (wiem, miałem nic nie komentować :) ) ciekawe jak potoczyłaby się partia gdyby Karjakin nie zagrał 18. d:e5 tylko podtrzymywał dalej napięcie w centrum ruchem Hd2.
J.S.




Strona meczu



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz