Jan-Krzysztof Duda rozegrał bardzo mądrze decydującą partię trzeciej rundy z Dmitry Andreikinem. Umiejętnie upraszczał, parował wszelkie groźby i ani przez moment grający czarnymi Polak nie stał gorzej. Partia mogła się skończyć remisem znacznie wcześniej, ale Rosjanin próbował męczyć remisową końcówkę.
Gratulacje!

Komentarze
Prześlij komentarz