Łatwość z jaką Magnus Carlsen wygrał pierwszy mecz finałowy z Erigaisi wprost zadziwia. Wcześniej młody Hindus parę razy "błysnął" świetną grą, a w finale jakby był cieniem samego siebie.
Jutro drugi mecz.
Pierwsza partia w której Carlsena znalazł ładną kombinację 35.G:g6:
Partie można śledzić - TUTAJ.

Komentarze
Prześlij komentarz