Partia zaciekawiła nas z uwagi na pozycję końcową, gdzie czarny król wtargnął do obozu przeciwnika. Widzicie ją na diagramie. Na dodatek jest to wynik raczej niespodziewany, bo Michał Krasenkow to kawał gracza. Zobaczcie sami.
Partia zaciekawiła nas z uwagi na pozycję końcową, gdzie czarny król wtargnął do obozu przeciwnika. Widzicie ją na diagramie. Na dodatek jest to wynik raczej niespodziewany, bo Michał Krasenkow to kawał gracza. Zobaczcie sami.

Komentarze
Prześlij komentarz