Szachy nie dają mi radości - tym razem mówi o tym Jan Niepomniaszczi


Na jednej z rosyjskich stron ukazał się wywiad z Janem Niepomniaszczim. Jego słowa przypominają pod wieloma względami słynny wywiad z Janem Krzysztofem Dudą. Nepo twierdzi, że szachy rzadko sprawiają mu radość, a chwile prawdziwego szczęścia z nimi związane może policzyć na palcach jednej ręki.

Arcymistrz uważa, że szachy są niewdzięczne. Trening pochłania cały wolny czas, a stres rujnuje zdrowie – jako przykład podaje, że podczas partii jego tętno wynosi 160 uderzeń na minutę, co porównywalne jest z wysiłkiem sprintera na 100 metrów. Szachy mogą również odebrać godność, gdy po prostym błędzie zawodnik jest publicznie piętnowany.

W zamian szachy oferują jedynie ulotny zastrzyk dopaminy po często pięciu godzinach gry klasycznej.
Co więcej, Nepomniaszczi zazdrości amatorom szachów, obserwując ich radość po udanej prostej kombinacji czy zrobieniu przeciwnikowi "widełek".

Jan Niepomniaszczi podkreśla, że większość zawodników z szachowej elity odczuwa podobne wypalenie, jednak często o tym nie mówi publicznie.



Komentarze