To nie był łatwy mecz. Prowadziliśmy 2-1 i pozostała partia Elmira Mirzoeva - Monika Soćko. Nasza reprezentantka miała pionka mniej i nieciekawą pozycję. Co to jednak znaczy doświadczenie i wola walki - po dużych emocjach w partii nasza arcymistrzyni zremisowała "łapiąc" wieczniaka.
Mamy zwycięstwo 2.5-1.5.
Na stronie zamieszczamy zwycięską partię Aliny Kaszlińskiej:

Komentarze
Prześlij komentarz