Zapomniany polski talent szachowy


Na zdjęciu widać trzech wybitnych młodych szachistów. Jednego z nich łatwo rozpoznać, bo później został mistrzem świata. Jest tu także Polak, jeden z najbardziej utalentowanych w historii naszego kraju. 
Zagadka dla Was – jak nazywają się ci trzej gracze? 
A jeśli przy okazji zdradzicie, z jakiej okazji powstało to zdjęcie, to chapeau bas.

Edit:
Szybko i błyskawicznie prawidłową odpowiedź na naszej stronie na Facebooku podał jeden z czytelników. Zdjęcie przedstawia trzech medalistów Mistrzostw Europy juniorów 1967 (nieoficjalnych). Od lewej Andras Adorjan, Anatolij Karpow i Polak Jerzy Lewi.

Jerzy Lewi był jednym z najbardziej utalentowanych juniorów w historii polskich szachów. W latach 1965–1968 czterokrotnie z rzędu zdobywał tytuł mistrza Polski juniorów. W 1967 roku zajął trzecie miejsce na nieoficjalnych mistrzostwach Europy juniorów w Groningen, ustępując jedynie Anatolijowi Karpowowi i Andrásowi Adorjánowi, a wyprzedzając Jana Timman’a. Był to największy międzynarodowy sukces polskiego juniora w latach 60. Lewi miał realne szanse na zwycięstwo w tym turnieju, lecz nie udało mu się wykorzystać przewagi w partii z Karpowem.

W 1969 roku Jerzy Lewi zdobył tytuł Mistrza Polski seniorów, co umożliwiło mu udział w turnieju strefowym w Atenach. Nie wrócił już do kraju, poprosił o azyl i osiedlił się w Szwecji. W 1972 roku zginął w wypadku samochodowym na autostradzie.

Komentarze