Tym razem Magnus Carlsen nie przejął się kontuzjowaną nogą rywala. Nic go w tej partii nie potrafiło rozproszyć i wziął rewanż za porażkę w pierwszej rundzie, pokonując Alirezę Firouzję. Łatwo jednak nie było – choć Norweg zdobył pionka, końcówka wcale nie była prosta do wygrania.
Partię zamieszczamy na stronie – sami zobaczcie, jak Carlsen sobie poradził.
Komentarze
Prześlij komentarz