poniedziałek, 5 września 2016

"A po nocy przychodzi dzień..." - czyli czwarta runda Olimpiady Szachowej w wykonaniu Polaków

Po wczorajszych porażkach z niżej notowanymi rywalami, dziś dostaliśmy w nagrodę łatwych rywali.
Polki bez żadnych problemów, "na sucho", pokonały zespół Australii.

O partiach opowiem potem, bo najważniejsze dla kibiców jest szybkie podanie wyników :)

Wygrali również Panowie ze słabą Czarnogórą. 



Jeśli zdjęcie ze składu Wojtaszka, miało na celu (jak piszą niektórzy) "dać sposobność do odegrania się za porażki" - to manewr trenerowi Soćko się nie udał. Tak Bartel jak i |Świercz solidarnie zremisowali swoje partie. 
W każdym razie zagrał (wreszcie!) Kacper Piorun!

Strona Olimpiady w Baku





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz